|
Blog > Komentarze do wpisu
Ogłoszenia matrymonialne z XIX wieku
Zaczerpnięte z "Kurjera Warszawskiego" z roku 1890.
Znudzony nieustannemi nagabywaniami ze strony moich wierzycieli oraz doprowadzony do rozpaczy restauracyjnymi fryturami, pragnę wstąpić w związek małżeński z osobą, któraby od tych plag egipskich uwolnić mnie chciała. Mam lat 31, awanturnik, birbant i hulaka. Po ożenieniu na pewno się ustatkuję. Zdrowie dobre. Od przyszłej żony wymagam głównie dwóch rzeczy: wykształcenia, gdyż w szablonowej gąsce nie mógłbym się rozmiłować, i minimum 15 000 rs. posagu, potrzebnych do uregulowania moich interesów. Bezpieczeństwo dla posagu wskażę później. Fotografja niepotrzebna, gdyż uroda z sympatyczną powierzchownością nie zawsze chodzi w parze. Osoba nie zrażona moją otwartością, która zechciałaby nawiązać ze mną korespondencję celem bliższego poznania oraz omówienia warunków, raczy nadesłać list poste-restante pod adresem. Wdowa w wieku kobiet Balzaca wyszłaby za mąż za człowieka poważnego, wykształconego i ze stanowiskiem, gdyby się znalazł taki. Jest nie ładna i nie brzydka, inteligentna i dystyngowana, a wykształcenie umie pogodzić z praktyczną stroną życia, bez obowiązków lecz i bez wiana. Poważne. Młody człowiek lat 25, zamożny obywatel ziemski z gub. zach. Dla braku odpowiednich stosunków w Warszawie, pragnie zawiązać poważną korespondencję w celach matrymonialnych z młodą osobą do lat 20, usposobienia łagodnego, ze średnim wykształceniem, zamiłowaną w życiu wiejskim i posiadającą fortunę do 15 000 rs. w gotówce. Wdowiec bezdzietny, lat 35, zarabiający rocznie do 600 rs. życzy sobie ożenić się z panną lub wdową bezdzietną, nie starszą od niego, nie ułomną, mającą prawo do szacunku, z posagiem około 5000 rs., które będą użyte na wzięcie dzierżawy folwarku. Kawaler, katolik lat 35, brunet, dobrze wychowany, jak mówią przystojny, kupiec, pracowity i oszczędny, posiadający dobrą opinię, o średnich funduszach, pragnie zapoznać się w celach matrymonialnych z panną starszą, lecz nie starą lub wdową, lat najwyżej 33, łagodną, ale przy tem zaradną, gospodarną, oszczędną i bezwarunkowo porządek lubiącą. Ponieważ jedną z głównych podstaw szczęścia małżeńskiego jest zapewniony byt materialny pożądany przeto jest posag lub fach. Przez wzgląd na zobopólną godność uprasza się o oferty serjo. Obywatel ziemski, szlachcic, właściciel majątku, lat 25, blondyn, wykształcony, przystojny, poszukuje dozgonnej towarzyszki, panny młodej, nie starszej nad lat 20, ładnej, wykształconej, muzykalnej, z dobrej rodziny. Posag nie wymagany. Oferty wraz z fotografiami proszę wysyłać pod adresem... Sz. paniom, które okazały tak chętną gotowość podzielenia mych losów, nadsyłając prawie setkami oferty, serdeczne dzięki. Nie mogąc jednak odpowiedzieć równą gotowością tylu osobom, wybrałem jedną, resztę ofert według wskazania adresów odesłałem. - Bezinteresowny Wdowa, ewangeliczka, posiadająca majątku 12 000 rs. Obznajmiona z praktycznem życiem i gospodarstwem miejskim i wiejskim, pragnie znaleźć męża w osobie kawalera lub wdowca bezdzietnego, od 40 do 50 lat mającego, łagodnego usposobienia, miłej powierzchowności, inteligentnego, z zacnej rodziny, z przyzwoitem nazwiskiem (bądź to w mieście, bądź na wsi) praktycznego, lubiącego ciche domowe pożycie. (...) Dyskrecję zapewnia się słowem uczciwości.
Zaczerpnięte z: A. Lisak, Miłość, kobieta i małżeństwo w XIX wieku, Warszawa 2009 wtorek, 18 maja 2010, ble1988
Nieznana historia on Facebook Komentarze
Gość: aqq, 62.87.237.1*
2010/05/18 09:47:11
(filozoficznie) Ech, ileż to ludzkich marzeń i nadziei jest zawartych w tych krótkich ogłoszeniach...
Gość: , dynamic-78-8-219-238.ssp.dialog.net.pl
2010/05/19 10:25:14
Najwięcej jest nadziei na duży posag i majątek :D A pomyśleć, że mi babcia mówiła, że kiedyś to miłość taka bezinteresowna była, a ludzie dzisiaj wszystko przeliczają na pieniądze.
|
|