Blog > Komentarze do wpisu
Choroby

Naszych przodków często dotykały straszne choroby, na które nie znali lekarstwa. Oto niektóre z nich.

Kiła - przyczyny astronomiczne

Psychoza masowego tańca

- w 1278 r grupa licząca 200 osób tańczyła na moście. Mieli to robić póki nie przyjdzie ksiądz z Najświętszym Sakramentem. Jednak most nie wytrzymał ciężaru i wszyscy utonęli.

- w 1375 pewna sekta, rzekomo założona przez diabła, szerzyła się w rejonach Niemiec i Holandii. Członkowie bez przerwy tańczyli. Ze zmęczania padali na ziemię z pianą na ustach. A brzuchy ich wzdymały się w taki spósób, że ciężko było je przywrócić do poprzedniego stanu. Obawiano się pęknięcia, dlatego też starano się je wiązać. Jednak to nie pomagało "gdyż brzuchy domagały się od obecnych, aby je nogami deptali tak dalece, iż niejeden wywrócony unosił napiętym brzuchem po dwóch lub trzech takich deptaczów". Pomogły egzorcyzmy. Tanecznicy zapytani dlaczego tak tańczyli odpowiadali ze wydawało im się, że stali w potoku krwi.

Kiła

- we Włoszech nazywana była "chorobą francuską", we Francji "chorobą neapolitańską", w Portugalii kastylijską, w Rosji polską, w Persji turecką

- staropolskie nazwy to "franca", "francowaty", "przymiot", "dworska niemoc". Wyraz kiła początkowo oznaczal w Polsce przepuklinę.

- początkowo objawiała sie jako twardy, płaski guzek. Następnie wyróżnić można było zgrubienie w kształcie sznurka, które biegło od narządów rodnych do pachwiny.

- do innych objawów należy wielki ból głowy oraz stawów. Powodowal on długo trwająca bezsenność.

- najgorszy był chyba trzeci okres choroby, kiedy to pojawiały sie kilaki - małe okrągle guzy. Znajdowały sie pod skórą, w mięśniach, przy kościach. Początkowo były twarde, a następnie miękły i rozpływały się tworząc biały lepki płyn. Owrzodzenia powstały często na podniebieniu albo na przegrodzie nosowej. Nos często zapadał się.

- według obliczeń niektórych historykow 1/20 ówczesnego społeczeństwa mogła mieć do czynienia z tą chorobą.

Kiła


Poty angielskie

- tajemicznie choroba o bardzo gwałtownym przebiegu. Pojawiała się praktycznie bez żadnych zwiastunów wywołując początkowo wysoką gorączkę, dreszcze, niesmak w ustach. W nastepnej kolejności pojawiały się obfite, brzydko pachnące poty, które dały nazwę tej chorobie.

- chorzy umierali po kilku godzinach po wysąpieniu pierwszych objaw. Przeżywało kilka osób na 100.


Ogień św. Antoniego

- chorobie towarzyszą bardzo bolesne skurcze mięsni. Często miały pojawiać się nagle.

- w swoim mocniejszym stadium charakteryzowała się rozwojem postaci zgorzelinowej rojnicy (mrowienie): palce - przede wszystkim u nóg oraz same kończyny najpierw obumierają a potem schną lub gniją by ostatecznie przy wielkim bólu odpaść.

- jej powodem jest zatrucie sporyszem (grzyb pasożytujący na zbożach)

 

Na podstawie:

W. Szumowski, Historia medycyny filozoficznie ujęta, Kęty 2008


sobota, 17 kwietnia 2010, ble1988
Nieznana historia on Facebook

Zostań stałym czytelnikiem!