Blog > Komentarze do wpisu
Opętanie Franciszki Fountaine

Rzecz dzieje się w roku 1591 kiedy to na Franciszkę zostaje rzucone podejrzenie, że sprowadziła do domu, w którym służyła, demona.

Diabeł

Duch ten miał o północy przewracać meble, rzucać przedmiotami. Franciszka sama przyznawała, że w domu coś jest, że słyszy jakieś głosy. Pewnego razu widziała białego gołębia, czasem coś oblewało ją wodą.

Zapytana została czy miała jakiekolwiek kontakty z czarownikami, czy kimkolwiek, kto miał do czynienia z magią. Odpowiedziała, że nic takiego nie miało miejsca. Jednak została zatrzymana by dokonać w późniejszym czasie dalszych przesłuchiwan.

Dwa tygodnie później Franciszka leżala nieprzytomna w więzieniu. Oto wydarzenia, które do tego doprowadziły. Na kobietę spadły wielkie drzwi (na tyle ciężkie, że musiało podnosić je kilka osób), a wokół niej latały przedmioty. Po pewnym czasie została przeniesiona do sali przesłuchań, a tam Franciszka przy kilku świadkach uniosła się na kilkadziesiąt centymetrów w powietrze, po czym spadła na plecy z rękami ułożonymi w krzyż. Następnie rzucała się głową w przód po sali. Po chwili uspokoiła się, "kazaliśmy ją podnieść i tłumaczyliśmy jej, że w tym, co się tutaj dzieje, jest dużo jej winy, żeby nam powiedziała prawdę i że jej darujemy winę". Następnie kobieta zaczęła z powrotem rzucać się, by w pewnym momencie położyć się krzyżem na podłodze. Żaden z zebranych nie dał rady zgiąć jej rąk "(...) iż jest tak sztywna, że nie można było jej zgiąć przy użyciu całej siły naszych rąk, nawet postawiwszy na jej przedramieniu nogę"

Do sali został poproszony lekarz, który po zbadaniu stwierdził, że te wydarzenia są: "rzeczą nadprzyrodzoną". Dlatego też posłano po proboszcza, w celu odprawienia egzorcyzmów. "Widząc to poleciliśmy proboszczowi odprawić nad Franciszką egzorcyzmy i pokroić ją wodą święconą, co też zostało uczynione. Niebawem Franciszka przyszła do siebie i poczęła jęczeć i skarżyć się, cała słaba i zmęczona. Upomnieliśmy ją, żeby nam powiedziała prawdę i wyznała, jak to się wszystko z nią stało, obiecaliśmy jej, że będziemy mieli litość nad nią i że jej zachowamy życie; żeby się nie bała wyznać swego grzechu, ponieważ, gdy go wyzna i prosić będzie Boga o przebaczenie oraz wyrzeknie się diabła Pan Bóg jej przebaczy. Pokazaliśmy jej krucyfiks, który stał nad katedrą sędziowską"

Franciszka zeznała, że niedawno zaczepiło ją trzech żołnierzy, którzy prosili o zaścielenie łożek. Franciszka nie chciała tego zrobić. Jednak przekonała ją kobieta, która znalazła się w okolicy. Ostatecznie Franciszka została zgwałcona przez jednego z żołnierzy "przeszło godzinę". Od tego czasu boi się wejść do kościoła i czuje że ma coś w brzuchu.

następnie przyznała się, że pewnej nocy czuła, że jej leży coś na piersiach. Kiedy krzyknęła: "Jezus Maria" zauważyła czarnego mężczyznę z czarną brodą, który powiedział do niej: "Nie wypowiadaj tych wyrazów; wiesz żeś się niedawno mnie oddała". Wtedy też zaczął ją całować po całym ciele, po czym dodał: "Oddałaś mi się wtedy, gdyś była na strychu z żołnierzami".

"Upomnieliśmy wtedy znowu podsądną, że nie powinna się wcale obawiać owego czarnego mężczyzny, będąc w naszych rękach, ponieważ ani on, ani żaden inny zły duch nie ma mocy nad sprawiedliwością, ani nad tymi, którzy się w rękach sprawiedliwości znajdują. Zauważywszy, że Franciszka nadstawia ucha, jakby słuchała kogoś, kto stoi za nią i cos jej szepcze, jakkolwiek nikogo nie było widać ani słychać, wygłosiliśmy następujące słowa: Diable, mocą władzy, którą mam jako sędzia przez króla mianowany, trzymając w ręku sprawiedliwość przez Boga ustanowioną w celu karania złych, rozkazuję ci opuścić to ciało i zwracać się do mnie; masz do mnie powiedzieć, czego od niej chcesz. To rzekłszy, poleciliśmy proboszczowi znowu egzorcyzmować Franciszkę i pokropić ją wodę święconą, co też zostało wykonane"

Diabeł z Codex Gigas

Franciszka dalej opowiadała, że czarny mężczyzna miał z nią dwukrotnie stosunek. Zapytana czy trwał on długo odpowiedziała, że po 30 minut. Membrum virile mężczyzny miało być długie, duże, zimne i twarde i nie mogła z tego czerpać żadnej przyjemności. A po samym stosunku byli ze sobą długo złączeni jak pies z suką. Franciszka została tez ugryziona w pierś.

"Kazaliśmy podsądnej obnażyć pierś i pokazać to miejsce, co też uczyniła. Miała pod lewą brodawką istotnie znak od <> szerokości małego paznokcia. W ten znak wbiliśmy szpilkę na szerokośc palca, przy czym Franciszka nic nie czuła, choć nawet widziała co się robi; przeciwnie, gdyśmy wzieli inną szpilkę, żeby ją ukłuć gdzieindziej; natychmiast zaczęła wołać, że ją kłujemy, skorośmy tylko dotknęli szpilką piersi"

Od tego czasu mężczyzna miał przychodzić do niej o północy. Kazał nic o tym nie mówić, bo inaczej ją zabije. Za każdym razem zabierał coś od niej - raz to był paznokieć, raz chciał cały palec, czasem zadowalał się włosami.

Zaczął zapadać zmrok, dlatego zapalono świece. Po chwili Fountaine padła na ziemie, a świecie pogasły z wyjątkiem jednej, która zgasła dopiero po upadku na ziemię.

"Widząc to poleciliśmy się Bogu i wypowiedzieliśmy głośno nastepujące słowa: Panie Boże, uczyń mi łaskę, żebym nie stracił zmysłów, gdyż tylko wtedy diabeł mi nic nie zrobi; diable, rozkazuję ci mocą władzy sędziego, jaką posiadam, opuścić to ciało, zwrócić się do mnie i powiedzieć mi czego żądasz. W tej samej chwili poczuliśmy, że nas coś chwyciło za nogi, ciało i ręce; to co chwyciło za nogi, było gorące, co do reszty, to nie czuliśmy gorąca, lecz wielki ciężar i okręcenie jakby wielkim wiatrem, a równocześnie usłyszeliśmy, jak liczne uderzenia padały na Franciszkę, która krzyczała, po czym coś zaczęło również i nas bić po łydkach czymś twardym, jakby drzewem, uderzyło nas w twarz z prawej strony, zdzierając skórę do krwi wzdłuż szczęki od ucha aż do brody"

Przyniesiono dużo świec. "Weszliśmy do sali, gdzie Franciszka leżała na podłodze twarzą do ziemi, jakby zemdlona, a nasz płaszcz leżał przy niej. Twarz miała całą pokaleczoną,  podrapaną, jakby pazurami kota i tak pokrwawioną, że straciła dużo krwi"

Azazel

Następnie Franciszce założono kajdanki i odprowadzono do więzienia. Na drugi dzień nyło już wiadomo, że duch nawiedził nieszczęsną kobietę po raz kolejny. Musiało ją trzymać 5-6 mężczyzn i dopiero woda święcona zapewniła spokój kobiecie.

Nakazano Fountaine wyspowiadać się oraz przyjąć komunię św. W kościele, w którym było ponad tysiąc osób kobieta "została porwana z ziemi wyżej niż ołtarz, jakby ją kto przyniósł za włosy, w sposób tak dziwny, że wszyscy obecni patrzyli w osłupieniu, gdyż nie widzieli nigdy nic podobnego; wszyscy padli na kolana, błagając Boga, aby uwolnił Franciszkę od złego ducha"

Uznano, że problem leży we włosach. Dlatego też nakazano ich obcięcie. "Kazaliśmy Franciszce uklęknąć i wydaliśmy wyrok, mocą którego chirurg Gautier ma w włosy Franciszce obciąć i głowę ogolić, włosy zaś mają być zaraz w sali sądowej spalone. Gdy chirurg się wymawiał od tej czynności, wyszukując różne przeszkody, kazaliśmy mu wyrok wykonać pod groźbą kary. Ten wyrok musieliśmy wydać sami ponieważ żaden z obecnych sędziów ani adwokatów miasteczka nie chciał  być asesorem przy wydawaniu takiego wyroku z obawy przed diabłem, jak sami to wyznali"

Franciszkę trzymało podczas wykonywania wyroków 10 osób, ale mimo to udało się jej wyskoczyć w powietrze i uciec. Została złapana, przyprowadzona na miejsce, po czym po chwili uniosła się głową w dół w powietrze a przez jej suknię wychodziła "woda i dym cuchnący" W tym czasie proboszcz prowadził egzorcyzmy. Scena taka powtarzała się kilkakrotnie.

Chirurgowi udało się ogolić wszystkie włosy na głowie, lecz "diabeł ją jeszcze męczył""Barabas" Nakazano ścięcie włosów pod pachami i w miejscach wstydliwych. Dopiero po tym zabiegu Franciszka uspokoiła się. Po czasie mówiła, że diabeł bił ją podczas golenia, a wraz ze stratą włosów czarny mężczyzna stracił nad nią moc. Imię jego miało brzmieć

Dla pewności kobieta została umieszczona na miesiąc w kościele, by modlić się i przyjmować komunię św.

Na podstawie:

W. Szumowski, Historia medycyny filozoficznie ujęta, Kęty 2008

wtorek, 30 marca 2010, ble1988
Nieznana historia on Facebook

Komentarze
Gość: krzysio, ip-81-228.mofnet.gov.pl
2010/03/30 09:08:18
Na początku pomyślałem, że kobieta jest w ciąży, poźniej , że ciężko znosi miesiączkę, ale ostatecznie nie pokuszę się o diagnozę. Musi co inny diabeł ją dopadł.
-
Gość: Rycerz, jwi243.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/31 00:13:51
A ja myślę że miała schizofrenie.
-
Gość: czesc, host-81-190-48-134.lublin.mm.pl
2010/03/31 14:49:13
a znane sa historie zachowan pattona na koncertach?
tricity.wordpress.com/2010/03/31/spit-in-my-mouth/
-
Gość: krzysio, ip-103-242.mofnet.gov.pl
2010/03/31 15:07:29
Sugerujesz, że Patton był opętany, czy że Franciszka też chciała być znaną skandalistką?
-
Gość: czesc, host-81-190-48-134.lublin.mm.pl
2010/03/31 18:15:53
chyba jednak to pierwsze, w muzycznym transie;)
Zostań stałym czytelnikiem!