|
Blog > Komentarze do wpisu
Śmierć Stalina
Stalin w wyniku świetnie działającej propagandy zdołał sobie wytworzyć wizerunek męża stanu. Doskonale to widać w tym, jak zachowali się ludzie po jego śmierci.
- wiersze Serce Stalina bić przestało Lech niechże wrogów nie łudzi. Serce Stalina bije w sercach Wszystkich walczących ludzi W. Słobodnik, Serce Stalina Stalin - świata zarzewie, Wola stalowa. Jak ból ukoić - nie wiem. Partio prowadź! W. Grodzieńska, Prowadź Partio Krzyczy Wołga. Szlocha Sekwana. Woła Dunaj. Jęczą rzeki chińskie. Broczy Wisła jak otwarta rana. Lamentują potoki gruzińskie. K.I Gałczyński, Umarł Stalin - fragmenty wypowiedzi: Jerzy Andrzejewski: "(...) w ciężkich dniach ostatnich wszystkie najlepsze siły naszych umysłów i serc wezbrały w stosunku do Towarzysza Stalina uczuciem szczególnym i owym najczulej tkwliwym i boleśnie rozdzierającym uczuciem, jakie ogarnia nas w obliczu śmiertelnie niebezpiecznej choroby ukochanego dziecka" Kazimierz Brandys: "W każdej drobinie naszej krwi, w każdej cząsteczce naszej woli na zawsze przetrwa mądrość i miłość, jakich uczył Stalin. I na zawsze, póki trwać będzie ziemia pod ludzkimi stopami - najlepsi spośród ludzi pozostaną wierni Jego nauce" Jerzy Broszkiewicz: "Kochamy go nadal - nasza myśl zawsze będzie mu wierna. Nauczymy tej wierności nasze dzieci i one podadzą pamięć o Nim przyszłym pokoleniom, jako najpiękniejszy wzór człowieka, najwspanialszy przykład wielkości. (...). On uczył nas rozwijać w sobie wartości najcenniejsze. Sam dawał wzór takiej pełni człowieczeństwa, jaka staje się natchnieniem historii." Stanisław Dygat: "Stalin stworzył naszą świadomość - Stalin dał nam życie (...) Ale to On nauczył nas również uczuć prawdziwej miłości do własnej ojczyzny" Jarosław Iwaszkiewicz: "Wielki obrońca pokoju, który zawsze określał pokój w swoim genialnie prostym i jasnym umyśle nie we frazesach i pięknie abstrakcyjnych zdaniach, ale w konkretnych czynach (...) na zawsze pozostanie symbolem najwyższego ideału ludzkości, symbolem pokojowej i braterskiej współpracy między narodami" Witold Zalewski: "Wszystko, co jest w nas twórcze płynęło z Jego myśli, z Jego woli" Kazimierz Wyka: "Wkład Józefa Stalina w poznanie sztuki i literatury dotyczy zatem wszystkiego, co istotne w zjawisku sztuki i literatury" Julian Przyboś: "Śmierć Józefa Stalina oniema. Tylko w milczeniu, wymowniejszym od wszystkich słów, wyraża się głębia tej żałoby. Jest tak, jakby zamilkł głos historii, która Jego ustami wypowiadała nieodmienną prawdę. Ale dzieło Stalina jest trwalsze od Jego życia i niezniszczalne. Jest sprawą całej ludzkości."
Zaczerpnięte z książki: T. Wilkoń, Polska poezja socrealistyczna w latach 1949-1955, Gliwice 1992 wtorek, 16 lutego 2010, ble1988
Nieznana historia on Facebook Komentarze
2010/02/17 02:15:49
A może być dorzucił po jakiejś krótkiej notce o każdym z tych twórców? Lub gdyby tak ich nazwiska linkowały chociaż do Wikipedii. Wtedy jasny byłby kontekst tych wypowiedzi.
Gość: krzysio, ip-70-203.mofnet.gov.pl
2010/02/17 09:49:54
Generalnie wiadomo, ,że są to socrealistyczni pisarze i poeci, a większość nazwisk powinna być dobrze rozpoznawalna
2010/02/17 16:37:45
psychocje - Nie, moim celem jest raczej zainteresowanie tematem, niż pogłębianie go. Nie zawsze wszystko musi być podane na tacy :) Dlatego też notki nie mają formy artykułów.
Gość: zajcef, 94.75.114.8*
2010/03/19 16:16:18
Większość z tych nazwisk jest tak znana, że linku do Wiki nie trzeba... oj, nie trzeba :)
Bardzo mi się podoba komentarz krzysia :)
Gość: Roni, dqb169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/14 10:34:21
Poniosła ludzi histeria, nie pierwszy i nie ostatni raz.
|
|
Jest to wyraz głębokiej miłości narodu francuskiego dla Wielkiego Wodza Proletariatu, którą o dziwo najwięcej go darzyła tamtejsza inteligencja. Nie mogę tylko zrozumieć, czemu nie czuli podobnej namiętności wobec towarzysza Robespierre'a, którego szczytne cele i metody działania byl tak uderzająco podobne. Może gdyby ten wielki myśliciel wpadł już w XVIII wieku na pomysł wyzwolenia narodu od kapitalistycznego ucisku i wstrętnego podziału klasowego zapisałby się chlubniej w sercach francuskiej elity społecznej, której niespełnionymi ideałami były zawsze Wolność, Równość i Braterstwo. A tak już od czasów Woltera dane im było jedynie spoglądać na Wschód i tam upatrywać oazę wolności. Szkoda, że Rosjanie, którzy przyszli nad Sekwanę z wizytą wyzwoleńczą w roku 1814, nie mogli tego powtórzyć w roku 1920, 1941, albo 1945. Wszytko przez wstrętnych Jankesów, którzy tak brutalnie pogwałcili francuski umiłowanie wolności