Blog > Komentarze do wpisu
Szkoła w PRL
Szkoła w czasach PRL była instytucją, która miała wychowywać nowych obywateli, którzy mieli być podlegli władzy komunistycznej.

- tematy wypracowań na języku polskim: "Rola demonstracji 1 Maja w ustroju kapitalistycznym (na podstawie poznanych utworów)", "Warszawa - duma Polski Ludowej", "W. Nałkowski jako bojowy krytyk moralności i kultury burżuazji", "Wybory do Rad Narodowych w dniu 5 grudnia - egzamin najszej dojrzałości społecznej, politycznej, narodowej". Warto wiedzieć, że dyrektorzy dostali w 1953 zalecenie: "Przy ocenianiu prac piśmiennych z języka polskiego należy brać pod uwagę: 1) zrozumienie tematu pracy, 2) dobór faktów, 3) interpretację ideologiczną, 4) gramatykę, 5) interpunkcję"

- do lat 70 w oświacie przeważali nauczyciele bez wyższego wykształcenia. W 1961 w szkołach podstawowych 94% nauczycieli nie miało ukończonych studiów.

- tematy matur: "Wychowcza rola Partii w świetle powieści "Stare i nowe" L. Rudnickiego i "Pamiątka z celulozy" I. Newerlego",  "Jak rozumiem myśl B. Bieruta: "Najważniejszym czynnikiem siły i potęgi naszego państwa ludowego jest zwartość naszego narodu, zwartość Frontu Narodowego, gorący patriotyzm mas i jak najaktywniejszy ich udział w rządzeniu państwem", "Rozwiń słowa W. Gomułki: "Mickiewicz nie był i nie będzie sztandarem reakcji"

- lekcje biologii były okazją do pokazania "planu zalesiania ZSRR" oraz "skrępowania nauki w okresie feudalizmu"

- w okresie stalinowskim prowadzone były zajęcia z Przysposobienia wojskowego. Na takich zajęciach uczniowie słuchali wykładów o "wielkich budowach komunizmu w ZSRR", ćwiczyli "rzut granatem"

Klasa w latach 80.

- piosenka śpiewana na muzyce:

"Zbieraj złom, kolego, zbieraj złom!

Bo ze złomu stanąć może nowy dom.

Co, nie wierzysz mi? A tak!

Zaraz ci opowiem jak.

Zbieraj złom, kolego, zbieraj złom!

W wielkiej hucie wciąż dymiącej

Wre gorąca stal.

Do przetopu, miły bracie,

Tony złomu wal!

Stare rury, stare szyny,

Stare tryby do maszyny,

Pordzewiałe, pokręcone,

Zaraz będą przetopione

Na nowiutką stal!

Zbieraj złom, kolego, zbieraj złom!

Na stal gładką go przetopi wielki piec

Na konstrukcji, na stalowej

Murarz oprze nowy dom!

Zbieraj złom, kolego, zbieraj złom!"


- uroczystości szkolne służyły indoktrynacj. Np. na Choince Noworocznej można było zobaczyć takie ozdoby jak gołąbki pokoju, modele dźwigów portowych, łancuchy z szóstkami (jako symbole planu sześcioletniego). Uroczystość zaczynała się np. przemową, w której zwracano uwagę na to "komu zawdzięczamy to, że możemy obchodzić naszą uroczystość w naszej Ludowej Ojczyźnie". Omawiano "realizację Planu Sześcioletniego na terenie szkoły oraz jego znaczenie dla budowy nowej, lepszej przyszłości". Uczniowie, z inspiracji nauczycieli,  mieli także wznosić "okrzyki na ich cześć oraz na cześć Związku Radzieckiego i innych krajów świata"

- powstawały tzw. "Brygady lekkiej kawalerii", złożonej z uczniów-ochotników, którzy mieli na celu sprawdzanie nieobecności swoich kolegów z klasy. Tam gdzie były internaty, Kawaleria sprawdzała jak jest spędzany wolny czas. Podczas imprez dbała także o odpowiedni styl tańców. Podobną funkcję miała "lotna komisja", która sprawdzała czy uczniowe uczą się w godzinach podanych przez regulamin szkoły.

 

Na podstawie:

K. Kosiński, Oficjalne i prywatne życie młodzieży w czasach PRL, Warszawa 2006

sobota, 30 stycznia 2010, ble1988
Nieznana historia on Facebook

Komentarze
2010/01/30 16:18:54
ciekawe - jak zwykle
-
2010/02/04 08:15:20
Edukacje zaczołem w 1976 roku i nie było tak źle, czasami mam wrażenie że tamta szkoła była bardziej przyjazna uczniowi niż współczesna nie było zazdrości , zawiści itd
-
Gość: Gall, aahj227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/22 14:16:13
Zgoda, ale jedna uwaga. Nauczyciele byli kształceni jeszcze według przedwojennych wzorów, co oznaczało wysoką kompetencję (z wyjątkami oczywiście). Przez co poziom nauczania był o wiele wyższy niż teraz.
-
Gość: Sun, aaps135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/22 17:02:59
"Wychowała" mnie taka szkoła i nie jestem niedouczona;)na moim blogu nie widać nic z powyższego wychowania:
copotrzebujekobieta.blogspot.com/
-
Gość: , d55-100.icpnet.pl
2011/01/10 21:39:50
ja rowniez rozpoczełam I kl. w 1976r. i moge powiedziec, ze tamta szkola przede wszystkim wychowywała, nauczyciel był autorytetem, szkoła uczyła szacunku i poszanowania, moze nie pozwalala na kreatywne myslenie ale był dzieciaki nie pozwalaly sobie na takie ekscesy ja dzisiaj bo nie nudzilismy sie. Ja chodzilam na SKS, kolko fotograficzne czy chodzilam na zbiorki do ZHP a teraz? ne ma ani klubow, swietlic a ktory dzieciak jak dawniej chce byc harcerzem zeby jezdzic na rajdy czy obozy. hmmm
Zostań stałym czytelnikiem!