Blog > Komentarze do wpisu
Zmiana obyczajów w XX wieku
Wiek XX w znaczącym stopniu zmienił ludzkie obyczaje. Oto parę przykładów zmian zachowań ludzi w Polsce

- spożycie produktów alkoholowych stale wzrastało. W latach 50 wynosiło 3,3 litra czystego spirytusu na Polaka, by w latach 80 osiągnąć 8,5 litra, dlatego też w PRL wprowadzono zakaz picia alkoholu do godziny pierwszej po południu.  Tekst jednego z pamiętników z ówczesnych czasów "Serce szarpie mi tęsknota. Za szeroką, nieznaną przestrzenią. Wypiło by się coś. Jakąś przygodę przeżyło... gdybym miał okazję, piłbym nawet codziennie. Zapiję mordę, zapomnę o moim beznadziejnym życiu, tanim kosztem przeniosę się w świat nierealny, kolorowy, radosny"

- depilacja w 1920: "O ile bujne włosy na miejscu odpowiednim należą do piękności, o tyle stanowią włosy na innych miejscach ważny błąd kosmetyczny. Najczęściej rozchodzi się paniom o usunięcie włosów z twarzy, rzadziej z innych miejsc ciała. Najprostszymi środkami ku temu są strzyżenie i golenie włosów, wcale nie rzadko przez kobiety stosowane" (Izrael Fels). Pojawiały się jednak rady by nie stosować depilacji. O włosach pod pachami "które w tym miejscu są silnie skręcone i tworzą naturalny wkład między ramieniem a skórą piersi i chronią takową przed bolesnym ocieraniem"

- w Polsce międzywojennej istniało coś w rodzaju systemu emerytalnego i nazywało się rentą starczą, która dotyczyła tylko państwowych urzędników i robotników. Reszta społeczeństwa musiała na własny rachunek opłacać składki.

- w krajach socjalistycznych istniały wędrowni handlarze. Oto notatki kobiety zajmująca się tym procederem "W Bukareszcie w szpitalu Dupudi Lazarete sprzedać płaszcze deszczowe i grzebienie. Część lei wymienić na bloczki, żeby mieć na statku na kawę. Resztę lei przewieźć do Bejrutu, gdzie dają za sto lei pięć dolarów. W Bejrucie konfiskują papierosy, nie wymieniać w porcie ani na ulicy. Kupić kostiumy kąpielowe za 1,5 dolara. W Grecji walutą jest drachma. Jedna drachma równa się trzy złote. W Koryncie za paczkę papierosów paczka rodzynek."

- homoseksualiści nie mieli łatwego życia. W latach 1985-1987 Milicja Obywatelska przeprowadziła akcję Hiacynt, której celem było zbieranie danych osobowych homoseksualistów i ich ewentualna kontrola. Zatrzymano około 10 tysięcy homoseksualistów.

- pierwsze filmy wyświetlane na ziemiach polskich nosiły tytuły: Wyścigi automobilów w Monaco kosztem ludzkich ofiar, Wąż indyjski połykający duże żywe zające, Straszliwa eksplozja zakładów gazowych w Hamburgu, w której około stu osób częścią zabitych, częścią ranionych zostało.

Pralka Frania

- badania Hanny Malewskiej z lat 50 i 60 odnośnie aborcji podawały, że zabieg ten ma za sobą 25% badanych kobiet, a 10% zrobiło to więcej niż raz. Według badań Mikołaja Kozakiewicza aborcję akceptowało 0,7% kobiet w mieście i tylko 0,3% na wsi.

- po wojnie cennym towarem były pończochy. Część kobiet imitowała je malując linię szwu na nogach. Para pończoch w 1943 kosztowała mniej wiecej połowę pensji przeciętnego robotnika.

- reklama papierosów z 1935 roku: "Kto zapali, ten pochwali. Papierosy Wiarus TANIE MOCNE DOBRE"

- fragment artykułu Adama Hollanka Czy papierosy szkodzą? w Przekroju (1950): "Z grubsza można przyjąć, że 10-15 Mocnych czy Górników dziennie nie przyniesie żadnych namacalnych zmian organizmowi dorosłego i zdrowego - podkreślam zdrowego - człowieka. (...) Pod wpływem dymu tytoniowego znika rozdrażnienie, myśli przyśpieszają, stają się bardziej plastyczne (...) Po papierosie w pewnych zawodach pracuje się lepiej, ponieważ usuwa on (na pewien czas) zmęczenie i lenistwo - zwłaszcza po obfitych posiłkach. Papieros przyczynia się bowiem do lepszego trawienia pokarmów, pobudzając, podobnie jak kawa i herbata, wydzielanie soków żołądkowych. Wniosek? Jeśli ktoś potrafił zatrzymać się na niebezpiecznej krawędzi nałogu i pali nie popadając w ponurą namiętność - jest palaczem doskonałym, nasze gratulacje!"

- pranie było bardzo ciężką pracą. Wypowiedz z początku lat 60: "Zawsze pomagałem żonie w takich pracach jak pranie bielizny, przynoszenie węgla itp. Najcięższa praca, którą wykonujemy raz na dwa miesiące, to właśnie pranie. Praca ta zabiera nam trzy-cztery popołudnia i trwa przeciętnie do 12 w nocy"

- kanalizacja była początkowo krytykowana. W roku 1900 została wydana broszura Kanalizacya miasta Warszawy jako narzędzie judaizmu i szarlataneryi w celu zniszczenia rolnictwa polskiego oraz wytępienia ludności słowiańskiej nad Wisłą. Chodziło o to, że człowiek produkował naturalnie dobrej jakości nawozy, które miały być marnotrawione w kanalizacji.


Na podstawie:

pod red. M. Szpakowskiej, Obyczaje polskie. Wiek XX w krótkich hasłach, Warszawa 2008

wtorek, 22 grudnia 2009, ble1988
Nieznana historia on Facebook

Komentarze
2009/12/22 21:32:59
Nie wiedzieć czego zeżarło mój pierwszy komentarz... Drugiego już mi się tak szczegółowo pisać nie chce, tedy się jeno do dwóch odniosę kwestyj. Alkohol w latach 50-tych i 80-tych to najprawdopodobniej porównywalne spożycie, jeno w tych pierwszych kraj był powszechnie zalewany samogonem, którego naturaliter statystyki nie ujmowały. A osławioną godzinę trzynastą wymusiła makabrycznie wielka ilość wypadków przy pracy, spowodowanych przez robotników, którzy już przychodzili do pracy pijani...
Wspominaną broszurę mam trafunkiem w swojem posiadaniu i przyznam, że red.Szpakowska mocno rzecz uprościła. Po szczegóła upraszam do siebie, bom o tem i ongi noty był pisał:
wachmistrz.blog.onet.pl/Kanalizacya-miasta-Warszawy-ex,2,ID153970461,n
-
2010/01/03 15:41:47
"W roku 1900 została wydana broszura Kanalizacya miasta Warszawy jako narzędzie judaizmu i szarlataneryi w celu zniszczenia rolnictwa polskiego oraz wytępienia ludności słowiańskiej nad Wisłą."

a to dobre jest, godne słuchacza Radia Maryja :)
Zostań stałym czytelnikiem!