|
Blog > Komentarze do wpisu
W podróży
Człowiek nowożytny podróżował w celu poznawania nowych kultur oraz zdobywania wykształcenia
- w krajach panowały różne zwyczaje przywitań. W Anglii należało całować kobiety w domu do którego się trafia. Wg Fantuzziego kobiety należy całować w usta. - w podróżach po Polsce bardzo przydatna była łacina. W innych krajach panowało przekonanie, że każdy Polak potrafi porozumieć się w tym języku. - zdarzało się, że nie znano języka, ale wtedy też można było sobie poradzić. Sebastian Locatelli w Szwajcarii: "Wreszcie, gdy gorąco zwróciłem się do Boga (...) przyszła mi myśl doskonała. Kury, powiedziałem sobie, zanim zniosą jajo, muszą w tym kraju gdakać jak nasze. Zwróciłem się do gospodyni, a następnie, kucając pośrodku sali, gdzie byliśmy, jakbym chciał znieść jajo i chwytając w ręce, jakbym chciał je uchronić je od upadku na ziemię, począłem gdakać jak kury: co co a i ho feda, co co a i ho feda, trzymając w rękach papierową kulę wielkości jajka. Natychmiast mnie zrozumiano, a nasza gospodyni wyszła i przyniosła nam kosz pełen jaj"
- ciekawą atrakcją turystyczą była Psia Grota, która znajdowała się pod Neapolem. Nazwa pochodzi stąd, że jeśli wprowadziło się tam psa to biedne zwierzę po pewnym czasie umierało. Skippon postanowił przeprowadzić badania. Wrzucał tam inne zwierzęta: chrabąszcza, konika polnego, kurczę, dwie żaby. Żadne ze zwierząt nie przeżyło. Skippon włożył tam swoją głowę, ale szybko ją cofnął, bo stwierdził że znajduje się tam arszenik. - zdarzało się, że podróżni narzekali na style jedzenia. Przykładowy niemiecki "jest prosty i bardzo skromny, jeśli pominąć ich niepomiarkowane pijaństwo", "Niech mi Niemcy wybaczą, że mówię swobodnie; moim zdaniem przesadzają w jedzeniu nie mniej niż w piciu" - spostrzeżenie Vitala o irlandzkich kobietach: "Większość młodych kobiet i dziewcząt ma pierś odkrytą aż po pas; nie rzadziej też widzi się i chwyta łono kobiety niż własną rękę (...) Widziałem piersi wszelkich rodzajów, różnego wieku" - źle oceniano ludzi podróżujących karetą. John Taylor: "Kareta jest wspólna, taka też jest wszetecznica, kareta jest kosztowna, wszetecznica tak samo". - Loosduinen, które jest dzisiaj przedmieściami Hagi witało podróżnych tablicą, na której można było przeczytać o 42 letniej kobiecie, która urodziła 365 dzieci. Kobieta, według opowieści, miała urodzić tak dużo dzieci, ponieważ wyśmiewała wieśniaczkę, która urodziła bliźniaki (wieloraczki były symbolem rozpusty w tych czasach)
Na podstawie A. Mączak, Odkrywanie Europy, Gdańsk 1998 sobota, 12 grudnia 2009, ble1988
Nieznana historia on Facebook |
|