|
Blog > Komentarze do wpisu
Eksperyment z wodą
Jeden z wielu eksperymentów przeprowadzanych przez lekarzy III Rzeszy. Badania dotyczące morskiej wody.
- z zachowanego protokołu: "Seria doświadczeń ma obejmować kilka grup: 1. a) ludzie otrzymujący wodę morską według medoty Berki b) ludzie otrzymujący zwykłą wodę pitną c) ludzie, którzy w ogóle nie piją d) ludzie, którzy otrzymują wodę według dzisiejszych sposobów (0,7l wody pitnej na czterech mężczyzn na cztery dni) Wszyscy oni podczas trwania eksperymentu dostają tylko pożywienie przewidziane dla ludzi strąconych do morza." - relacja jednego z uczestników eksperymentu: "Zostaliście wybrani do eksperymentów z wodą morską, najpierw dostaniecie jedzenie, jakiego jeszcze nigdy nie widzieliście, potem będziecie głodować i pić wodę morską. Póżniej powiedział: czy w ogóle wiecie co to jest pragnienie? Zwariujecie, będziecie myśleli, że jesteście na pustyni, będziecie próbowali zlizywać z ziemi piasek. (...) W trzecim tygodniu zaczęły się właściwe eksperymenty. Nie otrzymywaliśmy żadnego pożywienia, tylko morską wodę lub słoną wodę spreparowaną chemicznie. Jak sobie przypominam, nasza grupa licząca czterdziestu Cyganów została podzielona na trzy mniej więcej równe podgrupy. Grupa nr jeden dostawała tylko wodę morską. Grupa nr dwa tylko wodę morską spreparowaną chemicznie, miała ona ciemnożółty kolor i była z pewnością o wiele gorsza niż czysta woda morska. Grupa nr dostawała tylko spreparowaną wodę morską, która wyglądała mniej więcej jak prawdziwa woda do picia. Ja należałem do grupy drugiej. Musieliśmy pić dziennie około litra wody według wyżej opisanego podziału. W grupie trzeciej niektórzy pili do trzech litrów wody dziennie. Lekarz Luftwaffe był zawsze obecny, gdy piliśmy wodę. Ja sam piłem ją przez prawie trzy tygodnie. Podczas eksperymentów miałem straszne ataki pragnienia, czułem się bardzo chory, straciłem dużo na wadze, a na koniec dostałem wysokiej gorączki i byłem tak słaby, że nie mogłem utrzymać się na nogach. (...) Na rozkaz lekarza Luftwaffe, dwóch czeskich Cyganów, którzy zdobyli trochę normalnej wody, za karę przywiązuje się do łóżek do końca trwania eksperymentu. Większość Cyganów ma napady obłędu, pojawiające się zarówno w dzień, jak i w nocy. Niektórzy z nich, zwłaszcza Cyganie mieli tak straszliwe ataki, że szczekali jak psy. (...) Mniej więcej między pierwszym a drugim tygodniem eksperymentów wszyscy Cyganie zostali wyniesieni ze szpitala na podwórze na noszach przykrytych białym płótnem. Tam sfotografowano nagie ciała w obecności lekarza Luftwaffe, który ironicznie zauważył, że ludzie powinni się uśmiechać, by zdjęcia były nieco radośniejsze." - relacja jednego z sanitariuszy: "Pewnego dnia przyniosłem wodę do izby i rozlałem trochę przez nieuwagę. Poszedłem po szmatę i starłem podłogę. Później po skończonej pracy, zapomniałem zabrać szmatę ze sobą. Wróciłem i zobaczyłem, że ludzie z pragnienia wyssali z niej wodę. (...) Profesor Beiglblöck wściekł się i zagroził mi, że jeśli coś takiego się stanie jeszcze raz, użyje i mnie jako królika doświadczalnego do tych eksperymentów" Relacje pochodzą z książki: E. Klee, Auschwitz. Medycyna III Rzeszy i jej ofiary, Kraków 2005 wtorek, 29 grudnia 2009, ble1988
Nieznana historia on Facebook |
|