Blog > Komentarze do wpisu
Urząd kata
Parę wiadomości na temat tego, jak społeczeństwo oceniało zawód kata

- kat otrzymuje pieniądze za pogrzebanie zabitego przestępcy. Zarabia także na wywożeniu z miasta nieczystości, wypędzaniu świń z miasta oraz usuwaniu z niego zdechłych psów, koni, kotów, świń. Kat prowadzi także dom publiczny, stąd też prostytutki nikiedy nazywane są "córkami kata"

- kontakt ze złem mógł spowodować niesławę, dlatego też już samo zetknięcie się z małodobrym w izbie tortur wpływało na utratę czci. Dlatego też kat nosi rękawiczki, aby nie mieć kontaktu fizycznego ze złoczyńcą.

- skazańcy mieli specjalnie ubranie. Wymienione są tutaj koszule, kapy i kaptury zasłaniające oczy. O specjalnym ubiorze samego kata nic nie wiadomo.

- zdarzało się, że kat nieudolnie wykonywał egzekucje. Przykładowo Boniecki podczas wykonywania wyroku został tylko zraniony w szyję, dlatego też Stefan Batory darował mu życie twierdząc: "żeśmy my go nie kazali ciąć, jedno ściąć"

- jeśli kat nie przebywał w mieście to zobowiązany do wykonania kary był sam poszkodowany "dawniej byl u nas pewien zwyczaj: że jeżeli ktoś kogoś o złodziejstwo lub inne przestępstwo główne criminaliter pozwie i proces wytoczy - i przestępstwo zostanie dowiedzione i sąd najwyższą karę ustanowi, gdy nie było kata, który by sprawiedliwość wykonał, sam  oskarżyciel egzekucję wykonać ma według prawa i wyroku - jeżeli nie chce ściągnać na siebie periculum corporis et taliones penam. Ten uczynek ani jemu, ani jego potomkom nie ma być zarzucany, co pod przysięgą starsi naszego miasta potwierdzają"

- jeszcze przed ustanowieniem urzędu kata wyroki sprawowały różne osoby. Przykładowo w Ulmie czynił to ostatni z mężczyzn, który otrzymał prawa miejskie, w Sondenbergu natomiast najmłodszy żonaty, jakiego można było znaleźć w mieście.

- z katem nie wolno było się spotykać. Mówiły o tym m.in zasady cechów "żaden brat nie ma z katem ani z butlem kart, ani kostek, ani warcab grać, ani z nim naspół we grze trzymać pod karą kamienia wosku"

Rzeźba kata na poznańskim pręgierzu

- kat najprawdopodobniej miał specjalnie wydzielone miejsce w kościele. Miała to być oddzielna loża z kratą. Przykładowo w Toruniu małodobry mógł spowiadać się raz do roku. Wtedy też do kąta przeznaczonego dla "biednych grzeszników" umieszczano ołtarzyk, a sami spowiednicy starali się przytrzymywać swe habity po to, aby nie miały one żadnego kontaktu z katem.

- zdarzało się w niektórych państwach niemiecki, że kat, któremu udało się ściąć odpowiednią liczbę osób był wynagradzany nadaniem tytułu szlacheckiego. W Saalgau i Wiedniu w Wielkanoc otrzymywał w pieniądze i wina (jako "premię")

- z powodu tego, że kat był wykluczony ze społeczeństwa twierdzono, że jest postacią magiczną. Tak więc sprzedawał dla celów magicznych sznury z szubienicy, palce ucięte wisielcom, genitalia skazanego (miały zapewnić powodzenie)

- bardzo często posiadali dużą wiedzę medyczną. Wypowiedź kata Mathusza o żołądku: "Lekarze wiele o żołądku w człowiecze plotą powiadając wiele o niedostatkach iego ledaby pieniądze wyłudzali, a przekładając trzewa żołądka szukali mówiąc: wynidżze sam, który tak mądry iest a wskaż mi żołądek u człowieka. Jakoby chciał rzec, iżby człowiek żołądek nie miał: ia - wstydziłem sye wyrwać widząc zacniejszych osob tam wiele stojąc, a niektore ktemu milcząc, niektore też bacząc, iż z katkiem iednakiego rozumu byli, a wespoł z nim z lekarzów szudzili. Ja widząc żołądek iaśnie, na ktorym (iakom rzekł) śledziona leżała, by rowny bez mała naywietszym ielitom (rownie jako ielito kątne w wieprzu), ktore niektorzy Dorotką zowią: a wszakże bielsze dla miąższości milczeli nie wiem dla czego"

- bardzo często katami zostają osoby z marginesu społecznego, zdarzają się to być przestępcy, którzy nie mają szansy na inną karierę.

 

Na podstawie:

H. Zaremska, Niegodne rzemiosło, Warszawa 1986


wtorek, 13 października 2009, ble1988
Nieznana historia on Facebook

Komentarze
2009/10/13 17:36:02
Miałam świetne zajęcia w tamtym roku o urzędzie kata na powszechnej historii prawa.

W Lublinie, w którym studiuję, jest zachowany domek kata (kiedyś znajdował się poza grodem). Wiem, że zawód ten był niejako dziedziczny, gdyż z dziećmi katów i tak nikt się nie chciał zadawać, wydaje mi się, że pozbawione też były praw wszelkich.
-
Gość: loki, ium82.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/04 15:23:33
wiadomo ze kat mial stroj jaskrawy zeby go bylo widac na ulicy i zeby go ludzie mogli z daleka ominac, nie mial zadnego kaptura na twarz jak w filmach bo by mu tylko przeszkadzal.
Zostań stałym czytelnikiem!